„Można inaczej” (?) – by Hoop Cola and Agora

hoopcolaZnacie „Idola” albo „Must be the Music”? Z pewnością tak, gdyż wysyp programów typu „talent-show” w ostatnich latach sprawił, iż w sobotnie czy niedzielne wieczory nie tylko u mnie trwa zaciekła walka o pilota. Rolnicy skaczący do wody w poszukiwaniu inwentarza czy czterdziesta druga edycja „Tańca z gwiazdami” już dawno przestały mnie bawić, ale od nie tak dawna, programy tego typu zaczynają „infekować” również internet.

W internecie trwa wielka kampania promocyjna marki Hoop Cola pod nazwą „Można inaczej”. Inicjatywa tym razem wspierana przez Agora Internet Artist, która z pomocą śmietanki polskiego Youtube, wyszukuje nowych twórców, którzy być może już niedługo zasiądą w elitarnym gronie TOP100 największych polskich kanałów youtubowych.

Mandzio, Gimper, Izak, Śmiechawa TV czy Letni Chamski Podryw to tylko niektórzy z tak zwanych mentorów, którzy na specjalnych warsztatach uczą przyszłe gwiazdy, „jak się wybić na Youtube„.

Na oficjalnym kanale marki Hoop Cola, możemy zapoznać się z sylwetkami uczestników, ich zmaganiami w rywalizacji o fotel „tego najlepszego” – czy w końcu obejrzeć jak Gimper i Izak radzą sobie w trudnej pracy „bycia mentorem

Wszystko pięknie ładnie, ale według mnie będzie to kolejny z rzędu niewypał. Należy podkreślić, iż akcja tego typu odbywa się po raz drugi – rok temu była wspierana przez LifeTube i cała inicjatywa skończyła się – klapą.

Pamiętacie kto wygrał w zeszłym roku? To był Jan Gałek i niestety mam ogromną trudność w zlokalizowaniu jego oficjalnego kanału na Youtube. Jeśli mnie pamięć nie myli to zaraz po zakończeniu programu założył on nowy kanał pod nazwą ExtreMIX – niestety liczba filmów w ilości 7 sztuk nie robi piorunującego wrażenia, a niecałe 3 tysiące subskrypcji i nieco ponad 50 tysięcy wyświetleń filmów to jak na „nową gwiazdę” troszkę mało.

Kim jest zeszłoroczny zwycięzca? To jeden z bardzo utalentowanych miłośników sportów ekstremalnych. To co wyprawia w powietrzu, na linie czy wspinając się kilkadziesiąt metrów nad ziemię, wywołuje nierzadko dreszcz emocji. Niestety przegapił nieco swoje 5 minut sławy i zamiast skorzystać z zainteresowania i rozgłosu zniknął gdzieś bez śladu. Sprzęt za ponad 25 tysięcy złotych kurzy się gdzieś w domowych zakamarkach, a widzowie już chyba pogodzili się z faktem, że na jego kanale w najbliższym czasie nie dojdzie do wysypu nowych filmów.

Trzeba go jednakże nieco usprawiedliwić, gdyż jak wiadomo, sporty ekstremalne nierzadko są powodem wielu ciężkich kontuzji i taka właśnie naszemu bohaterowi przydarzyła się w tym roku, o czym relacjonował na swoim fanpagu Facebookowym zamieszczając zdjęcia kontuzjowanej nogi:

jangalekFot: żródło – https://www.facebook.com/extremix.yt

Jakie będą losy tegorocznego zwycięzcy? Czy promocja będzie równie „udana”? Na odpowiedź na to pytanie przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać, gdyż finał konkursu dopiero w październiku.

Katalog stron Top Strony Katalog Seo Sznurkownia.info
Google+