Czekasz na przesyłkę z Poczty Polskiej? Uważaj na fałszywe maile z wirusem

PocztaPolskaWirusPomysłowość cyberprzestępców nie zna granic. Podszywanie się pod banki czy serwisy aukcyjne jest już na tyle nieskuteczne, że na celowniku internetowych oszustów od niemal tygodnia jest Poczta Polska. Jeśli oczekujesz na przesyłkę i na Twojej skrzynce znalazła się wiadomość z charakterystycznym czerwony logo, zalecamy ostrożność! To może być wirus.

Poczta Polska staje się narzędziem cyberprzestępców nie po raz pierwszy. W zeszłym roku na przełomie lipca i sierpnia na adresy wielu internautów trafiały podejrzane wiadomości zawierając zainfekowane załączniki. Wtedy schemat działania był prosty. Kliknąłeś w link – instalowałeś keyloggera, który wszystkie znaki wpisane na klawiaturze wysyłał do autora wirusa. Tym razem jest nieco inaczej. Według mnie – o wiele gorzej (groźniej).

Ransomware – czyli płacz lub płać

Jeśli i ty stałeś się adresatem fikcyjnej wiadomości od Poczty Polskiej i nawet nie zadałeś sobie tyle trudu, by zapoznać się z jej treścią to masz spory problem. Prawdopodobnie Twój dysk twardy infekuje właśnie wirus, który zaszyfruje wszystkie pliki na Twoim komputerze. Zdjęcia, dokumenty, pliki z muzyką, praca magisterska Twojej siostry, mogą na zawsze trafić do czarnej dziury zwanej Recycle Bin, z której nie ma powrotu. No chyba że zapłacisz – okup.

Na tej właśnie zasadzie działa tak zwany Ransomware (ransom – z ang. okup). Tak, tak, to nie przelewki, jeśli chcesz jeszcze raz cieszyć się widokiem zdjęć z wakacji to płać! Czasem jest to kilkadziesiąt, a czasem nawet kilkaset Euro.

Jak się bronić?

Podstawowym narzędziem do walki z komputerowymi wirusami jest oczywiście odpowiednie oprogramowanie antywirusowe. O tym wielu użytkowników internetu zapomina, a wielu nie korzysta z nich celowo. „Nie wchodzę na porno strony, nie ściągam torrentów, to nic mi nie grozi„. Taka teza jest złudna i prędzej czy później wpadniemy w sidła internetowej cyberprzestępczości.

Czytaj dokładnie wiadomości! Jak pokazuje poniższy screen, wiele wiadomości od razu możemy zakwalifikować jako podejrzane, dokładnie czytając ich treść!

niebezpiecznik

Wiadomości od jak widać zagranicznych przestępców są wysyłane na wiele adresów pocztowych. Błędy stylistyczne w tym mailu od razu sugerują, że coś tutaj nie gra.

Złapałem i co dalej?

Jeśli kliknąłeś w link i Twój komputer nagle zwolnił to wyłącz go jak najszybciej. Proces szyfrowania plików jest z reguły bardzo pracochłonny i z pewnością odczujesz to w bieżącej pracy.

Jeśli masz na tyle umiejętności to wyciągnij dysk lub dyski i podłącz je pod komputer z systemem operacyjnym Linux, by odzyskać część danych. Tak sugerują m. in. specjaliści z portalu Niebezpiecznik.pl

Co jednak jeśli cały dysk został zaszyfrowany, a cały nasz „życiowy dorobek” przepadł z „siłą wodospadu„? Można skorzystać z wyspecjalizowanych firm, które zajmują się profesjonalnym odtwarzaniem danych lub… zapłacić, niemniej jednak jak dla mnie to rozwiązanie ostateczne.

[żródło: Niebezpiecznik.pl]

Katalog stron Top Strony Katalog Seo Sznurkownia.info
Google+